Codziennie w Polsce na drogach ginie 15 osób, a 170 zostaje rannych. Prawdopodobnie wiele wypadków na polskich drogach nie zdarzyłoby się, gdyby nie emocje kierującego. Pewnie każdemu z nas zdarzyło się prowadzić auto, a towarzyszył nam strach, złość, radość, smutek czy podekscytowanie. Badania wykazały, że emocje kierowcy są czynnikiem, który wpływa na pogorszenie bezpieczeństwa jazdy. Silne emocje powodują, że człowiekowi trudno jest skupić pełnię uwagi na jeździe. Zdenerwowanie czy obawa przed czymś może sprawić, że nie zauważymy jakiegoś samochodu czy wymusimy pierwszeństwo.

W takiej sytuacji o wypadek nietrudno. Niezwykle ważne jest, aby w sytuacjach rozemocjonowania zatrzymać się i chwilę przeczekać, uspokoić się. Do samochodu należy wsiadać zrelaksowanym, a podczas jazdy nie myśleć o czymś, co wywoła w nas silne emocje. Czasem warto zamówić taksówkę lub poprosić kogoś o podwiezienie niż samemu prowadzić. Takich sytuacji jest w naszym życiu sporo – ważne spotkanie, egzamin, rodząca żona czy umieranie kogoś bliskiego. Zachowajmy się wtedy odpowiedzialnie.